Sympozjum energetyczne grupy EPP- otwarcie drugiej części sympozjum polityka energetyczna



Joseph Daul, Przewodniczący grupy EPP – otwarcie drugiej części sympozjum

W ciągu najbliższych miesięcy trzeba przygotować plany różnych ścieżek działania, które pomogą decydentom podjąć właściwe decyzje. W obliczu tego, co się dzieje w Chinach, czy USA, trzeba zastanowić się nawet nad decyzjami, które zostały już podjęte. Europa z samej turystyki nie wyżyje, potrzebny jest przemysł i konkurencyjna gospodarka. Rolą KE jest przedstawienie wszystkich faktów, aby politycy mogli podjąć odpowiednie decyzje. W sferze energetyki należy działać stanowczo.

Gunther Oettinger, komisarz ds. energii

Europie potrzebna jest długofalowa strategia energetyczna. Europejska polityka energetyczna opiera się na traktacie Euratom, będącym podstawą prawną w kwestii bezpieczeństwa energii jądrowej. Drugim filarem są przepisy dotyczące rynku wewnętrznego gazu i energii elektrycznej, które nie zostały jeszcze w pełni wdrożone. Dzisiaj obserwować możemy wręcz pewien regres w tym zakresie. Jest jeszcze trzeci filar polityki energetycznej UE – art.194 Traktatu Lizbońskiego. Unia ma trzy cele energetyczne: 20% wzrost sprawności energetyczne, 20% redukcji emisji CO2 i 20% udziału energii ze źródeł odnawialnych do 2020r. Cele te są ambitne, ale dalej nie wiadomo, którą drogą Europa pójdzie. Przyszedł także czas, aby przyjąć cele na koniec kolejnej dekady. Jest to niezbędne ze względu na inwestycje w infrastrukturę. Rok 2030 będzie ważną datą i nie można patrzeć jedynie w perspektywie roku 2050. W tych ramach czasowych również należy określić bardzo ambitne cele. Da to pewność potrzebną do przeprowadzenia inwestycji. Do roku 2050 wyznaczony został bardzo ambitny cel obniżenia emisji CO2 o 80-95% w porównaniu z rokiem 1990. Wiadomo, że nie uda się tego osiągnąć w pewnych sektorach jak np. w rolnictwie. Podobnie, jeśli chodzi o transport, takie obniżenie jest niemożliwe. Inne gospodarki muszą być, zatem prawie całkowicie wolne od emisji. W ciągu 9 lat UE ma osiągnąć cel udziału 20% energii odnawialnej, czego również prawdopodobnie nie uda się osiągnąć np. w sektorze samochodowym. Cel łączny pozostaje jednak do osiągnięcia. Nie wiadomo czy kraje jak Polska, Malta, Francja zadeklarują udział odnawialnych źródeł energii na poziomie 40-45% do 2030r.? Przy współpracy z innymi krajami Europejskiego Obszaru Gospodarczego takimi jak Szwajcaria, czy Norwegia, przyjęta powinna zostać strategia europejska. W mixie energetycznym dochodzi do przejścia w stronę podejścia europejskiego. Pytaniem pozostaje natomiast czy cele na kolejne dekady powinny zostawać przyjęte, jako prawnie wiążące. Jeśli CCS zda egzamin to również węgiel będzie mógł pozostać elementem mixu energetycznego. Nasza strategia powinna być neutralna pod względem technicznym i technologicznym. Mając cel gospodarki niskoemisyjnej warianty osiągnięcia go (czy za pomocą węgla i CCS, czy poprzez energię atomową) pozostać powinny w gestii państw członkowskich. Podejście powinno być pragmatyczne również, jeśli chodzi o bezpieczeństwo dostaw przy doborze mixu energetycznego. Kolejnym ważnym punktem jest infrastruktura. Obecnie rynki są rozdrobnione. W tej sytuacji sieciami można przesyłać jedynie 3% dziennego zużycia energii. Elementem długofalowej strategii jest wspólna polityka zagraniczna energii. Zapotrzebowanie na gaz, wykorzystywanie nowych źródeł gazu, energia słoneczna w Maroko – to wszystko ma wpływ na klimat. Przewidywania na rok 2050 mogą być błędne biorąc pod uwagę rozwój technologii, jednak plan taki jest niezbędny.

P. del Castillo: Zadaniem UE nie jest określanie, jakie mają być składniki mixu energetycznego, gdyż leży to w gestii państw członkowskich. Unia powinna jednak inwestować w badania nad możliwymi technologiami. Projekt ITER nie dotyczy tylko fuzji. Wymiar europejski powinien zostać rozszerzony o kraje ościenne i te dalej oddalone. Twierdzenie, że energia odnawialna i nieemisyjne technologie zaspokoją popyt jest mylne. Dlatego badania powinny być finansowane i intensyfikowane. Trzeba patrzeć dalej niż tylko w ramach własnych granic.